Na etapie robienia projektu wydawalo mi sie ze dom bedzie DUZY. Od kiedy zaczelismy budowe, wykopalismy i wybudowalismy fundamenty juz tak nie jest. Wrecz przeciwnie wydaje mi sie ze pomieszczenia sa za male
. Czy wy tez tak mieliscie??? Czy to tylko zludzenie, bo nie widac do konca calych pomieszczen???? Sama juz nie wiem co myslec wydawalo mi sie ze bedzie wiekszy, moje wyobrazenie przestrzenne jest zerowe. Maz mnie przekonuje ze na pewno zmienie zdanie jak bede musiala sprzatac, ale do mnie to jakos nie przemawia na razie.
Przypomne ze dom ma 10m na 12m i poddasze.
Pomozcie!!
komentarze (18)
Tytuł: Optycznie
autor: domfort dodano: 2012-05-16 12:28:03 Witaj! To standardowe :) nie ma się czym przejmować. Patrzysz na dom na dworze, gdzie nic Cię nie ogranicza, ńie ograniczają Cię ściany i sufit. Kiedy ja budowałem dom było podobnie. Po wylaniu fundamentów wydawał się mały. Za mały. Potem jednak postrzeganie się mocno zmienia. Kiedy pojawi się strop / sufit a potem posadzki stwierdzisz "jak tu dużo miejsca" :)
autor: poliklet dodano: 2012-05-16 12:41:01 Mnie też się te pokoiki u nas wydają małe, ale mam nadzieję, że to postrzeganie się zmieni. Wszyscy tak mówią...Może wykonajcie sobie jakieś rysunki z umeblowaniem to się uspokoicie.
U mnie było tak samo. Jak stanęłam przed wylanym fundamentem piwnicy to też miałam takie odczucie. Ale już mam ściany piwnicy, weszłam do środka i wydaje mi się całkiem spora ;)
Nasz dom bez tarasów ma wymiary zewnętrzne 14,20x12,50m i uwierz mi, ze tez jak popatrzyłam na fundamenty to łzy stały mi w oczach, że coś jest nie tak! Wszystko wydawało mi się dużo mniejsze :) Przestrzeń zobaczysz dopiero jak już będą stały wszystkie ściany ;)
Tytuł: to tylko złudzenie
my mamy jeszcze mniejszy dom, niż Wy i jak mieliśmy wylane ławy i rodzina nas odwiedziła na budowie, to stwierdzili, że budujemy kurnik nie dom, bo takie to małe wyglądało. Teraz wiem, że to złudzenie optyczne. Prawdziwy obraz będzie dopiero po tynkach i posadzkach, ale już teraz kiedy mamy strop, ścianki działowe, to widzę, że naprawdę nie jest źle, że miejsca jest tyle ile planowaliśmy. Myślę, że u Was będzie tak samo, więc głowa do góry! :)
My mamy stan surowy otwarty i nadal gdy wchodzę do środka i przemierzam pomieszczenia wydaje mi się że ten dom to jakaś ciasnota.Ale mam nadzieję,że jak dojdą tynki i podłoga właściwa,to dom nabierze przestrzeni,tak twierdzą ci co juz mieszkają.
autor: karen dodano: 2012-05-16 13:02:08 Kiedy my zalaliśmy fundamenty, powiedziałam do mojego męża, że to przecież klitka totalna. A na projekcie wydawał się duży i wszyscy wokół nam mówili, że wielki dom budujemy, a tu coś takiego. Teraz mamy już wyciągnięte piwnice i już takie maleńkie się te pomieszczenia nie wydawają :) To tylko złudzenie :)
Fakt, ze dopiero po tynkach i posadzkach widać najbardziej przybliżoną wielkość pomieszczeń- będzie dobrze! Mąż ma rację, będziesz miała gdzie na miotle polatać ;)))
To powszechne złudzenie, nie przejmuj się tak ma większość budujących, potem to sie zmienia...
hehe.... to masz tak ja i Ja i wielu tu na blogu:)) Tak jest na początku,domek po fundamentach wydaje się taki maleńki.Ale potem jak rosną ściany,dochodzi dach to już domek robi wrażenie wielkiego:)))pozdrawiam serdecznie:))
autor: azalia44 dodano: 2012-05-16 13:36:16 to normalne taż tak miałam dopiero jak przyszły tynki posadzki domek nabrał kształtów. Jak mieliśmy wylane ławy to kto do nas nie przychodził mówił że małe pudełko bedzie a teraz te same osoby mówią ze domek duży :D Nie bierz do głowy...Gdy u nas staneły sciany zastanawiałam sie co to za klitki beda jak dojda jeszcze ścianki działowe...:)
Też tak miałam, a teraz wydaje mi się nawet za duży...., dlatego naprawdę nie martw się.
Ze nie jestem sama i to tylko zludzenie. Bo juz myslalam ze klitke buduje nie dom. Dzieki wielkie za rozwianie moich watpliwosci, na Was zawsze mozna liczyc. Pozdrawiam.
autor: lenka dodano: 2012-05-16 16:21:55 Ja bym się nie stresowała....Nam na etapie fundamentów i początków ścian też wydawało się ,że jest bardzo maleńki...Strop sporo zmieni,a wykończaniówka chyba najwięcej...
Tytuł: :)))
autor: romka dodano: 2012-05-16 17:37:03 ja przeczytałam Twój wpis to przypomniały mi sie moje dylematy...
jak wylalismy stan zero, to chodziłam po tym chudziaku i łapałam sie z głowę "gdzie się zmieszczą te wszytskie pomieszczenia?" "to będzie dom dla krasnoludków" a teraz....
tak więc nie martw się i nie dawaj temu złudzeniu :))))
Wielkość domu docenisz jak będziecie musieli położyć podłogi, pomalować czy położyć gładzie i tynki... pozdrawiam
p.s też mam wrażenie, że budujemy klatkę
chyba kazdy tak ma ;D ja tez tak mowilam do tej pory, ze co to za malutki domeczek bedzie hehe ale juz po wylaniu chudziaka widac roznice w wielkosci :]
ja mam tak samo, ale czytając komentarze powyżej, kamień spadł mi z serca, że nie tylko mi domek na początku wydaje się za mały!
Tak wygladaly nasze fundamenty na dzien przed wyjazdem i tak juz zostaly, pod nasza nieobecnosc ma znajomy nawiezc piachu. Reszta bedzie robiona w lipcu gdy znow przyjedziemy na urlop.

Tak sie obawialam jak to wszystko bedzie, a tu znow sie potwierdza ze strach ma wielkie oczy. Tak szybko wszystko poszlo ze nie bylo czasu na przymyslenia. W miedzyczaise udalo nam sie zrobic jeszcze wiele innych rzeczy gdy padalo. Wytynkowany garaz wewnatrz 110m2 powierzchni. Poszerzony wjazd i zamontowana brama. Posadzone tuje i wiele innych formalnych spraw zalatwionych.
Plan urlopowy zrealizowany w 200%. Duzo wiecej niz sie spodziewalismy. Oby tak dalej szlo. Budowanie wlasnego domu jest super!!!!
Pozdrawiam wszystkich odwiedzajacych i lece zobaczyc co na waszych blogach.
komentarze (4)
autor: azalia3 dodano: 2012-05-15 14:29:05 skoro plan zrealizowany pozostaje tylko pogratulować :)
autor: madic27 dodano: 2012-05-15 19:30:05 Fajnie pewnie było odwiedzić swojskie progi a w dodatku zobaczyc własną budowę.My czekamy do lipca na tą chwilę.Gratulacje postępów.Pozdrawiamy:-)